czwartek, 31 lipca 2014

Connor cz.2

PRZECZYTAJCIE NOTATKĘ POD IMAGINEM !!!
******

Tego co zrobił nie spodziewałabym się po nim. Uderzył mnie !
Upadłam na podłogę. Policzek cholernie piekł. Dobrze że przy szafkach nikogo nie było.
Chciał zadać jeszcze jeden cios ale ktoś go powstrzymał. Był to Connor. Wtuliłam się w niego i płakałam.
-masz ją zostawić rozumiesz. Czy nie słyszałeś że dziewczyn się nie biję ?
-jeszcze się policzymy Ball zobaczysz ! Powiedział Justin i odszedł.
-chodź stąd. Nie będziemy tak stać.
-dziękuję Connor gdyby nie ty to byłoby po mnie. Chociaż mi się należało.
- nie dziękuj. Słuchaj wiem że z twoim chłopakiem jest coś nie tak. Raz się przytulacie a potem on cię uderza. O co w tym chodzi !
-nie mogę teraz ci tego powiedzieć. Posmutniałam
-spokojnie nie smutaj. Po lekcjach pójdziemy do mnie i wszystko mi powiesz.
-dobrze. Uśmiechnęłam się.
-to czekaj na mnie pod szkołą po lekcjach.
-ok. Przytuliłam się do niego, a on odwzajemnił uścisk.
Poszłam pod salę następnej lekcji i już do reszty paczki się nie odzywałam.
*****
Po lekcjach siedziałam na schodach przed szkołą i rozmyślałam jak to się teraz wszystko potoczy czy znowu będę wyśmiewana czy uda mi się uchronić lub zmienić reputację. Nagle ktoś mnie szturchną.
-hej idziesz ? Rozpoznam wszędzie ten głos to Connor. Na twarzy od razu zagościł mi uśmiech :)
-idę
Całą drogę szliśmy w ciszy co wcale mi nie przeszkadzało bo myślałam jak mu to wytłumaczyć.
Po 20 min drogi zatrzymaliśmy się przed małym domkiem
Przyznam że ładny ma dom. Pewnie jego rodzicie dużo zarabiają Ta jak moi.
-jesteśmy na miejscu.
-ładny masz dom
-dzięki
Weszliśmy do środka. Zdjęłam buty i usiadłam na kanapie w salonie. Connor doszedł chwilę po mnie.
-opowiesz co się stało ?
-tak to było ma początku rozpoczęcia szkoły ...
******
-jejku dużo się wydarzyło !
-no a przez nich nie mam przyjaciół ani chłopaka !
-co postanowisz ?
-odejdę ze szkolnej elity i będę mieć prawdziwego przyjaciela i nawet jeśli będą się wyśmiewać oleje to !
-bardzo dobra decyzja. Kto będzie tym przyjacielem ?
-no taki chłopak bardzo przystojny z grzywką na bok i bransoletkami na rękach.
- Domyślam się tylko że ... muszę co coś wyznać i nie wiem czy mnie nie odrzucisz?
-spokojnie mi możesz wszystko powiedzieć
-ale nie wiem może lepiej nie ?
-jej no dawaj mów. Wal prosto z mostu.
-dobrze więc spodobałaś mi się. Jak przekroczyłem próg klasy od razu zobaczyłem ciebie i pomyślałem że nie będziesz mi obojętna? Gdy zobaczyłem co robi z tobą Justin musiałem do was podejść sumienie mi kazało i teraz jak się tak świetnie dogadujemy. Ten twój uśmiech, oczy i charakter.
-jejku Connor nie wiedziałam ale dziękuję. Czułam że się rumienię.
-i ślicznie wyglądasz jak się rumienisz. Wiem pewnie powiesz że to nie ma sensu i mnie znienawidzisz.
-powiedzmy że ty mi też się spodobałeś.
-tak serio nie odrzucisz mnie ?
-niby za co ?
-za to że cię kocham ?
-nie nigdy.
Przybliżyłam swoją twarz do jego i złączyliśmy usta w namiętnym pocałunku.
-kocham cię
-ja ciebie też 
 UWAGA !!!
Kochani niedługo wyjeżdżam na obóz od 12 -28 sierpnia i mnie nie będzie. Z tego powodu imaginy nie będą dodawane :(  Jak przyjadę to nadrobię zaległości. Oczywiście dodam jeszcze ze 2,3 imaginy do wyjazdu.
Życzę nadal udanych wakacji :D \ Bradi


3 komentarze:

  1. Szkoda, że nie będziesz pisać tak długo ;ccc
    Ale wzajemnie udanych wakacji, jaki to obóz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jezu ale zajebiste. :o
    Czekam na następne :/
    Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń