Dziękuję ♥ dziewczyną za komentowanie mojego bloga, nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy...
Dedykacja dla : Ada Szczepara i Sandra LOL.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak to dobrze wrócić po wakacjach do szkoły. Znajomi, imprezy i wspólnie spędzony czas na wygłupy się skończy. Chociaż chcę już następne wakacje, ale teraz szkoła. Teraz powraca szara rzeczywistość. Zauważyłam moje przyjaciółki Kate i Danielle pod szkołą. Dobrze je widzieć.
Dedykacja dla : Ada Szczepara i Sandra LOL.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak to dobrze wrócić po wakacjach do szkoły. Znajomi, imprezy i wspólnie spędzony czas na wygłupy się skończy. Chociaż chcę już następne wakacje, ale teraz szkoła. Teraz powraca szara rzeczywistość. Zauważyłam moje przyjaciółki Kate i Danielle pod szkołą. Dobrze je widzieć.
-hej kochane. Podeszłam do nich i wyściskałyśmy się.
-co tam u was? Zapytałam
-ok. Odparła Kate.
-mamy dla ciebie super wiadomość. Odparła podekscytowana
Danielle.
-no właśnie. Powtórzyła Kate.
-zaskoczcie mnie tą wiadomością! Westchnęłam.
-no więc w szkole jest nowy nauczyciel od W-Fu. Pan Marshall
poszedł na emeryturę. W końcu mu się nie dziwię stary dziad po 60 i ile można
pracować. Powracając do tematu podobno jest bardzo przystojny. Powiedziała
Danielle.
-Aha…to fajnie. Prychnęłam.
-Chyba! Dziewczyno zastanów się co ty mówisz. Ciesz się.
Może coś z tego będzie. Odparła trochę zła Kate.
-Sugerujesz coś? Spytałam również zła.
-Nie, tylko powinnaś się cieszyć, bo może go poderwiesz.
Wiesz nastolatki w twoim wielu by się ucieszyły, ale nie ty w końcu jesteś
inna. W końcu będzie miał z nami W-F. Odpowiedziała mi Kate gestykulując
rękoma.
- Kate ma rację. [T.I] wyluzuj. Jesteś strasznie sztywna i
zacofana jeśli chodzi o sprawy chłopców.
-może macie rację. Powinnam się cieszyć. Chodźcie w końcu
lekcję.
Kate i Danielle miały
rację. Byłam zacofana w temacie chłopców. Może dlatego że nie miałam
chłopaka!!! Bałam się że jak się przed nimi otworzę i dam sobie jakąś nadzieję
to on właśnie wtedy mnie zrani. Unikam tych tematów jak tylko się da. Później
dziewczyny już nie dążyły do tego tematu.
Całe lekcje były nudne bo to
wprowadzenie do nowego roku, nowy plan lekcji i takie sprawy, ale ostatnie były
dwa W-Fy. Przebrałyśmy się z dziewczynami, ale że ja i Kate byłyśmy
przedstawicielkami klasy musiałyśmy zgłosić się wcześniej do nauczyciela
wcześniej i zameldować że wszystkie dziewczyny są gotowe. Poszłyśmy w stronę
składziku i zapukałyśmy. Po usłyszeniu „proszę” weszłyśmy i to co zobaczyłyśmy
zbiło nas z nóg. Tam stał chłopak góra 5 lat starczy on nas.
- Prz..yyyy..sz przyszłyśmy
zgłosić gotowość klasy. Odparłam.
-dobrze pójdźcie po resztę
dziewczyn spotkajmy się na Sali. Odparł chłopak.
Po opuszczeniu magazynku posłałam
Kate tajemnicze spojrzenie i ona zrobiła to samo, a po chwili wybuchnęłyśmy
śmiechem. Ja myślałam że to będzie drugi taki jak pan Marshall a to chłopak o
może 4 lata starszy od nas, czyli wychodzi na to że ma 20 lat. Był bardzo
przystojny. To muszę przyznać
Zebrawszy wszystkie dziewczyny
udałyśmy się na salę i czekałyśmy jak nasz „nauczyciel” przyjdzie. Nie minął moment a on się zjawił.
-Jak już wszystkie się tu
zjawiłyście to wam się przedstawię. Nazywam się James Mcvey i będę waszym nowym
nauczycielem od W-Fu. Pewnie słyszałyście że pan Marshall odszedł na emeryturę.
To prawda. Od dzisiaj zaczynamy. Mam do was pytanie. Pan Marshall powiedział mi
że największą wagę przykładacie do siatkówki. Mówił że macie kapitana drużyny.
Kto to jest? Bo ja już zapomniałem. Podrapał się nerwowo po karku.
Wszystkie palce wskazywały na
mnie. No super.
-[T.I] tak? Poproszę cię po
lekcjach do mnie. Objaśnię ci wszystko związane z nowymi procedurami. Dobrze?
-dobrze. Odparłam, a Danielle
puściła mi oczko.
Przez całe dwie lekcje jak była
rozgrzewka i w końcu gra w siatkówkę Mcvey patrzył się na mnie. Jak coś
objaśniał to tylko T.I , T.I i tak w kółko. Czasami miałam ochotę podejść i
powiedzieć żeby się na mnie nie gapił bo to wnerwia ale to by wyglądało
idiotycznie. W końcu czekała mnie rozmowa z nim i mogłam spadać. Chociaż jak
patrzył na mnie to czułam się wyjątkowa, bo jak on patrzył tylko na mnie a
resztę traktował normalnie to mi się to podobało.
Wyszłyśmy z dziewczynami z Sali, a
ja pokierowałam się do składziku żeby z panem Mcvey ‘em porozmawiać.Weszłam do składziku i tam czekał na mnie już pan Mcvey.
-już jestem panie Mcvey.
-dobrze chciałem porozmawiać z tobą na temat zawodów. Musimy się porządnie przygotować. Przekaż dziewczyną że dodatkowe treningi będą w czwartki i piątki o 17 do 19. Ok ?
-dobrze, a czemu mi to pan akurat mówi a nie przy reszcie dziewczyn.
Wstał z miejsca i ruszył w moją stronę.
-wiesz w końcu jesteś kapitanem drużny. Stanął kilka centymetrów ode mnie i zbliżył się do mojego ucha.
-w dodatku piękną dziewczyną. Szepnął, a po moim ciele przeszły miłe ciarki.
Mogłam się założyć że zrobiłam się czerwona jak burak.
- i ślicznie się rumienisz. Po tych słowach zakryłam twarz dłońmi i odparłam
-niech tak pan nie mówi.
-nie mów do mnie pan, bo to wygląda jakbym miał ze 50 lat. Mów mi James.
-dobrze James.
Podszedł do mnie i przytulił. Objął mnie swoimi ramionami i czułam cię tak bezpiecznie.
Po chwili oderwał mnie os siebie i spojrzał w moje oczy i przybliżył nasze twarze tak że już dzieliły nas milimetry. Nie minął moment i nasze usta się zetknęły. Na początku byłam zdziwiona, ale oddałam pocałunek. Dobrze całował. Jego usta były cudowne, smakował maliną.
Po momencie oderwaliśmy się od siebie i oparłam swoje czoło na jego i miałam dobry widok na jego piękne oczy.
-muszę już iść bo dziewczyny będą się niepokoić.
-dobrze to do jutra [T.I]. Podszedł i obdarował mój policzek szybkim całusem.
-Do jutra James. Pomachałam mu i wyszłam ze składziku.
Dotknęłam jeszcze raz swoich ust gdzie jeszcze czułam usta Mcveya po pocałunku.
Ubrałam się i poszłam domu.
Leżąc na łóżku zastanawiałam się jakie kolejne dni przyniosą mi niespodzianki.
Jednak to nie był ich koniec... / Bradi

Idealny
OdpowiedzUsuńsuper imagin
OdpowiedzUsuńkiedy dasz cześć 2
OdpowiedzUsuńmam pytanie zrobiłabyś dla mnie imaginy z gifami??? i za miast imienia dziewczyny to byś pisała [T.I] i proszę jak byś zrobiła imagin z Bradem z góry dzięki :*
OdpowiedzUsuńok ale jak ma to mniej więcej wyglądać?
UsuńTo którą mam w końcu napisać???
wiesz dokończ imagin i mniej więcej zrób coś takiego jak tu tylkoże z Bradem http://one-direction-imaginy-z-gifami.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńalbo tu http://www.blogo1daga.blogspot.com/2013/02/imaginy-z-gifami-18.html
z góry thx
Ok ma być krotki czy długi ?
Usuńnwm jak tobie wygodniej ale trochę lepiej jak długi ale to już ty decyduj
OdpowiedzUsuńok ale pozwolisz że najpierw wstawię 2 cz Jamesa a potem dopiero następnego Brada i mam zamówienie na Connora więc musisz poczekać...sorry ale nie wyrabiam ;*
Usuńspk nie skodzi ja mam czas ;* ;) :)
OdpowiedzUsuńok to wyczekuj Brada ♥
Usuńsuper imagine ♥♥♥ ide czytac druga czesc xD
OdpowiedzUsuń